Wednesday, 31 October 2007

005. Bruce Bickford.


byl cpunem. Frank Zappa go poprosil, w zasadzie, powiedzial mu, zrob filmik, to moze uzyje go jako teledysk.
bo Frank Zappa to byl otwarty gosc. nie tak jak np. Led Zepelin. Led Zepelin bylo, i bylo zamkniete, i bylo ich tylu i tylu, i nie wiecej. do Franka Zappy mogl dolaczyc kazdy. musialbyc jedynie cholernie dobry w tym co robi. w graniu na instrumencie zazwyczaj.
Bruce Bickford byl cholernie dobrym animatorem plastelinianym. jest, bo, jak mowia anglicy, jeszcze nie przylaczyl sie do wiekszosci.
mozna by tu szeroko porozmawiac o wplywie narkotykow takich i takich na animacje. nie.
http://www.monsterroad.com/aboutbrucebickford.html
patrz.

.

.

.

No comments: